Turystyka w czasie pandemii Covid – 19

 

Covid-19 a turystyka w Polsce?

Gdy na początku stycznia napłynęły informacje do Polski dotyczące wirusa pochodzącego z Chin, nikt pracujący w turystyce nie przypuszczał, że efekt domina pociągnie także Polskę i będzie miał tak fatalny skutek na całą gospodarkę.

Pierwsze skutki gospodarcze dało się odczuć już w połowie marca i niestety odczuwalne są nadal, nawet po „odmrażaniu gospodarki przez rząd”. Według szacunków Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO), powiązanej z Organizacją Narodów Zjednoczonych, która ma swoją siedzibę w Madrycie, z powodu pandemii koronawirusa w 2020 roku może nastąpić spadek liczby podróży turystycznych na świecie nawet o 60-80 procent.

To jednak nie te szacunki, ale prognozowana liczba osób zagrożonych utratą pracy budzi szczególny niepokój, przede wszystkim osób pracujących w turystyce.

Niedawny raport Organizacji, mówi, że Covid-19 miał bardzo istotny wpływ na zwolnienie ruchu, a także jego ograniczenie w pierwszym kwartale tego roku. Analiza danych pokazuje, że w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku 2019 wystąpił spadek ruchu o blisko 22 procent.

turystyka a pandemia
Covid – 19

Różne scenariusze dla turystyki wypoczynkowej i turystyki biznesowej:

Każdy kto pracuje w turystyce biznesowej zauważył spadek turystyki zagranicznej. Wszystko powiązane jest z wprowadzaniem bądź „odmrażaniem” obostrzeń związanych z Covid-19. Raport zakłada, że spadek liczby odbywanych na świecie podróży może sięgnąć nawet 58 procent, a według najgorszego scenariusza, może być znacznie więcej – nawet powyżej 70 procent. 

Jak to się przekłada na ruch turystyczny?

Specjaliści UNWTO przewidują, że liczba osób podróżujących za granicę może spaść o 0,85-1,1 mld. Jaki będzie wpływ na utratę dochodu z eksportu pewnie nikt nie wie, jednak szacuje się, że może on wynieść 0,91-1,2 bln dolarów.

Turystyka wypoczynkowa w Polsce?

Turystyka wypoczynkowa w Polsce, to trochę inna bajka. Rodziny z dziećmi, dorośli, a także dziadkowie po okresie „zamknięcia”, który trwał od marca do maja, bardzo chętnie korzystają z wypoczynku oraz czasu wakacji. Hotele, pensjonaty i kwatery prywatne wyczekują z utęsknieniem gości w wakacje, ale także po ich zakończeniu. Oczywistym jest, że cała branża turystyczna nie nadrobi strat w czasie tych 2 miesięcy, jednak programy dla rodzin oferowane przez Rząd typu „bon turystyczny” czy „500 +” spowodowały, że ruch turystyczny skoncentrował się na Polsce i naszych rodzimych obiektach. Dzięki pomocy część osób może sobie pozwolić na wypoczynek w obiektach o lepszym standardzie.

Jeszcze na początku czerwca wiele hoteli i obiektów wypoczynkowych była zamknięta, jednak każdy zastanawiał się jak w obecnych czasach wprowadzić „normalne funkcjonowanie” swojego obiektu. Kiedy rozpoczęły się wakacje i dotychczasowe obostrzenia uległy znacznemu poluzowaniu, dla właścicieli i dyrektorów hoteli stało się jasne, że chętnych na wypoczynek nie zabraknie.

Początkowe przesłanki, że lepiej będą się sprzedawać miejsca noclegowe w obiektach górskich pokazały, że chętnych na zatłoczone plaże i korzystanie z uroków Morza Bałtyckiego wcale nie brakuje.

Bieszczady, Tatry, Karkonosze, Beskidy, Sudety?

Nie ma co ukrywać, że takie miejsca jak Zakopane, Kościelisko, Karpacz, Szklarska Poręba, Wisła, Szczyrk od zawsze przeżywają oblężenie podczas sezonu wakacyjnego. Pandemia wirusa Covid-19 spowodowała natomiast, że miejsca mniej znane i uczęszczane zyskały na popularności. Zyskują na tym nie tylko obiekty noclegowe, ale także miejsca parkingowe, restauracje i punkty gastronomiczne. Znaczy wzrost przychodów odczuwają także inne, spokrewnione branże, jak chociażby branża rowerowa czy sportowa. Zainteresowanie rowerami oraz sprzętem turystycznym, które mieliśmy okazję zaobserwować na wiosnę, nie miały firmy od wielu lat, a i same wypożyczalnie sprzętu sportowego (rowery, kajaki, łódki), również nie mogą narzekać.

bezpieczny hotel
Bezpieczny hotel

Branża turystyczna w hotelach miejskich

Z poważnym problemem borykają się obecnie hotele miejskie, które w dużym stopniu od zawsze bazowały na turystach zagranicznych, a co w obecnej sytuacji jest wielce utrudnione. Mało kto decyduje się na opuszczenie swojego kraju z obawy przed problemami, które mogą się pojawić przed planowanym powrotem lub po prostu polityka obostrzeń obowiązująca w ich kraju im na to nie pozwala.

„Świat walczy dziś z bezprecedensowym kryzysem sanitarnym i ekonomicznym, a turystyka jest jednym z najbardziej doświadczonych sektorów. Zagrożone są miliony miejsc pracy ” – stwierdził sekretarz generalny UNWTO Zurab Pololikaszwili.

WTO, czyli Światowa Organizacja Turystyki szacuje, że przez kryzys koronawirusa może stracić pracę nawet 120 milionów osób. Jedno jest pewne, jeżeli WTO się pomyli, to stres osób zarządzających hotelami miejskimi oraz osób tam pracujących jest ogromny i dopóki nie wrócimy do normalności, to jeszcze wiele hoteli miejskich ulegnie bankructwu.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *